Kanadyjski rynek motorów oferuje często lepiej utrzymane egzemplarze niż amerykański ze względu na mniejsze zasolenie dróg. Procedura sprowadzenia wymaga jednak znajomości lokalnych regulacji oraz kosztów transportu. Czy ktoś ma doświadczenie z importem jednośladów z tego kierunku?
Jednoślady z rynku kanadyjskiego są bardzo ciekawą alternatywą, ponieważ bardzo często mają wskazania w kilometrach, co znacząco ułatwia późniejszą eksploatację w Europie. Ze względu na krótszy sezon motocyklowy wiele z nich legitymuje się naprawdę symbolicznymi przebiegami i świetnym stanem technicznym. Z pomocą specjalistów z TopCar sprowadziłem świetny egzemplarz, który przyszedł idealnie zgodny z opisem aukcyjnym. Jeśli zależy nam na ładnym i zadbanym sprzęcie, ten kierunek jest jak najbardziej godny polecenia.